Nadejdzie czas , kiedy choroba jako efekt opacznych myśli będzie hańbą

Oldi Tube

niedziela, 5 grudnia 2010

Okazywanie miłości




Często osoba, w której jesteśmy zakochani, znajduje się w pobliżu nas, jednak wydaje się, że miłość i siła przyciągania są jednostronne. Nieśmiałość i brak okazji do okazywania uczuć mogą udaremnić związek.
Coś takiego zdarzyło się naszej znajomej Brendzie. Zakochała się w koledze z biura.
Jednak pracuje tam ponad trzydzieści osób, dlatego też rzadko miała okazję rozmawiania z nim, a tym bardziej przekazania mu głębokich uczuć. Poza tym w owym czasie był on związany z inną kobietą i Brenda nie chciała zbytnio się narzucać, zwłaszcza że była z tą kobietą zaprzyjaźniona.
Tak więc Brenda znalazła się w ślepym zaułku, ze swoją namiętną miłością bez możliwości okazania swoich uczuć. Nie była przy tym pewna uczuć owego mężczyzny.
Próbowała więc stłumić swoją miłość, jednak bez skutku. W jego towarzystwie była nerwowa, drżąca, słaba i speszona. Cierpiała na tym jej praca, jak również ciało pod wpływem ciągłego stresu, który odczuwała wewnętrznie.
Po kilku tygodniach wewnętrznego roztrzęsienia zwróciła się o pomoc do duchowego doradcy i terapeuty, który nauczył ją m.in. podstawowej techniki haipule służącej usuwaniu miłosnego problemu. Po pierwsze, z pomocą terapeuty stwierdziła, że blokował ją cały szereg negatywnych obrazów jej samej. Wciąż myślała, że nie jest szczególnie miła i atrakcyjna, nie zasługuje na spełnienie w miłości, obwiniała się za chęć przywłaszczenia sobie partnera przyjaciółki. Później jednak zrozumiała, że nie była ona wcale jej najlepszą przyjaciółką,
i stopniowo udało jej się usunąć te uczucia oraz bezwarunkowo kochać samą siebie.
Nauczyła się również ceremonii haipule pomocnej w szukaniu partnera. Jednak zamiast wypromieniowania swojej tęsknoty w zewnętrzny świat, aby znaleźć człowieka, którego serce znajdowało się w najlepszym rezonansie z jej sercem, Brenda w czasie ceremonii bezpośrednio skoncentrowała się na Billu, koledze z pracy.
Poniżej przedstawiam dokładnie słowa i medytacje, których używała Brenda aby przekazać swoją bezwarunkową miłość i romantyczne uczucia do Billa. Możesz zmienić je odpowiednio do potrzeb.


Ceremonia haipule: Kocham cię! Brenda kilka razy dziennie praktykowała krótką formę ceremonii haipule. Robiła kilkuminutową przerwę, z reguły przy biurku, jeśli akurat nie miała dużo pracy, i dostrajała się do postrzegania całego swojego ciała w obecnej chwili. Następnie wypowiadała następujące zdania, które głęboko wniknęły w jej uczucia i przekazywały wrażenia oraz siłę przyciągania do Billa:


1. Jestem świadoma całego mojego jestestwa w obecnej chwili.
2. Kocham siebie. Kocham świat.
3. Jestem otwarta na odebranie przewodnictwa od Akua lani.
4. Chcę dzielić moją milość ze szczególnym człowiekiem.
5. To ja, Bili. Chcę, abyś był miłością mojego życia!



Brenda świadomie wyobraziła sobie przy tym również obraz Billa, aby bezpośrednio jemu przekazać swoje zamiary. Jeżeli wiedziała, gdzie się właśnie znajduje, wtedy tam wysyłała swój zamiar. Często wyobrażała sobie, że jest razem z nim, że z nim rozmawia
i dotyka go. Dopuszczała także swoje seksualne uczucia, w związku z czym jej emocjonalna energia była bardzo duża. Gdy poczuła, że głęboko w sercu nawiązała z nim kontakt, wtedy wzmacniała uczucie bliskiego połączenia przez wypowiedzenie następujących słów podczas wydechu: Bili, wysyłam ci całą moją miłość. Brenda kończyła swoje krótkie posiedzenia haipule kilkoma chwilami całkowitego odprężenia. Uspokajała myśli i w sercu czuła głębokie przywiązanie do Billa. Na zakończenie posiedzenia jeszcze raz powtarzała: Bili, kocham cię.
Jeśli mnie chcesz, wtedy i ja chcą być razem z tobą.

Rezultat zgodny był z oczekiwaniami i nie trzeba było długo na niego czekać. Gdy tylko Brenda przekonała się, iż zasługuje na miłość Billa, wtedy on poczuł się przyciągany do niej przez jakąś niewidzialną siłę. Zaczął uśmiechać się do niej, gdy spotykali się na korytarzu.
Oboje byli trochę nieśmiali, jednak w jego oczach mogła teraz dostrzec ciepło i zainteresowanie. Wkrótce rozmawiali przy kawie, aż nagle pewnego popołudnia wydawało się, że Bili całkowicie się zmienił. Był cichszy niż zazwyczaj, aż w końcu zamilkł całkowicie.
Patrzył tylko w jej oczy - i zdarzyło się. Miłość Brendy odnalazła ją.
Danie komuś do zrozumienia, że go lubimy, skutkuje we wszystkich sytuacjach życiowych i w każdych układach. Możemy przyciągnąć partnera w interesach, którego sobie życzymy. Możemy nawiązać kontakt z prawie każdym człowiekiem, którego szukamy lub za którym tęsknimy. Jedynym warunkiem jest istnienie prawdziwego, naturalnego rezonansu między nami i daną osobą. Jeżeli brakuje tego rezonansu, wtedy powinniśmy uznać ten fakt i rozejrzeć się za innymi możliwościami. Teraz od ciebie zależy zastosowanie partnerskiej ceremonii haipule w każdej sytuacji, w której chcesz przyciągnąć kogoś do siebie. Zamiast posiadania przy tym uczucia, że kimś manipulujesz, możesz wyobrazić sobie, że otwierasz kanał, który obie strony obdarzy wielką przyjemnością i spełnieniem. Aktywnie stwarzasz własne otoczenie i obdarowujesz przy tym innych ludzi swoją bezwarunkową miłością.

2 komentarze:

kijwmrowisku pisze...

chyba nie muszę mówić, że nie przypadkiem trafiłeś na mojego bloga i ja zajrzałam do Ciebie nie-przypadkiem. dziękuję!

S. L. pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.

Spirala hipnotyczna