Nadejdzie czas , kiedy choroba jako efekt opacznych myśli będzie hańbą

Oldi Tube

wtorek, 12 października 2010

Ruchowa mana - Połączenie oddychania pikopiko z fizycznym ruchem




Trzeci element, za pomocą którego możesz polepszyć przyjmowanie kreatywnej energii, jest bardzo prosty, a jednak ważny: systematyczny ruch fizyczny. Ludzie, którzy codziennie tylko siedzą, posiadają coraz mniej energii, aż w końcu w ogóle trudno jest im wnieść coś kreatywnego do życia. Jeśli dotyczy to również ciebie, post ten powinien pobudzić cię do prowadzenia bardziej ruchliwego życia.
W takim przypadku zamiar Lono po prostu polega na zapewnieniu organizmowi więcej ruchu, aby dzięki temu pobudzić naturalne energetyczne doładowanie, które ma miejsce w czasie ćwiczeń ruchowych. Przypomnij sobie w tym momencie wędrówkę, wycieczkę rowerową, jazdę na nartach, grę w tenisa lub pływanie, a więc czynności ruchowe, które naprawdę pobudziły cię fizycznie i doprowadziły do tego, iż rzeczywiście czułeś przyrost fizycznej siły. Przypomnij sobie to ożywiające uczucie, jeżeli fizyczna aktywność ma pomóc ci w osiągnięciu lepszej kondycji!
O ile nie jesteś emocjonalnie zdeprymowany (później napiszemy więcej na ten temat), zdobędziesz więcej energii i podniesiesz poziom many, jeśli zrobisz coś, co spowoduje szybsze bicie serca i wprawi całe ciało w ruch, i gdy poczujesz świeży powiew powietrza na skórze oraz dostrzeżesz siłę w swoim ciele.
Ruch fizyczny ożywia nas, a regularne ćwiczenia fizyczne podnoszą poziom many.
Wyobrażenie jest więc bardzo proste. Jeśli chcemy mieć więcej siły, aby dzięki temu zmienić nasz świat, wtedy powinniśmy się więcej poruszać. Nie jest zbyt ważne, w jaki sposób będziemy to robić - ważne, abyśmy robili to systematycznie.
Zacznij zwracać uwagę na codzienne przyzwyczajenia w czasie pracy, przede wszystkim wtedy, gdy wykonujesz pracę biurową. Co dzieje się z twoim ciałem i podstawową energią many! Powiedz, czy praca ta odbiera ci siły, czy też pozwala zachować wysoki poziom kreatywnej energii?
Gdy zaczniesz obserwować swoje codzienne przyzwyczajenia ruchowe, wtedy stwierdzisz, iż dojdzie do naturalnego polepszenia zaopatrzenia w energię. Jeśli zauważysz, że całymi godzinami siedzisz i nawet na pięć minut nie wstajesz lub nie robisz krótkiego spaceru, aby się wyprostować, wtedy rozwiń w myślach wyobrażenie, że możesz przechadzać się lub wyprostować. Wyobrażenie to pobudzi cię do działania!
Na przykład w czasie długiego posiedzenia możesz być pierwszym, który zauważy, iż poziom energii jego uczestników obniża się. Zareaguj na swoje wewnętrzne spostrzeżenie i zaproponuj zrobienie przerwy, wstanie i wykonanie kilku ruchów. Przełam niski poziom energii w pomieszczeniu, stań się przywódcą, jeżeli chodzi o wniesienie więcej energii many w miejscu pracy! Zwracaj również uwagę w domu na to, gdy znajdziesz się w stanie pasywności i poczujesz, że poziom twojej energii obniża się. Jeśli złapiesz się na tym w czasie siedzenia, wtedy pomyśl, że możesz wnieść więcej energii do swojego życia - i zrób to! Pamiętaj, że możesz praktykować pikopiko przy uprawianiu dowolnej dyscypliny sportowej. Przyzwyczaj się więc do ciągłego świadomego uzupełniania zasobów energetycznych.
Cały proces ładowania się maną można ująć w bardzo prosty sposób tak, abyś łatwo, zawsze i wszędzie mógł go praktykować.
W czasie każdego wdechu mów do siebie: pobieram, natomiast podczas wydechu: gromadzę. To jest praktyka pikopiko. Zachodzi ona z każdym oddechem i uderzeniem serca między chwilami, gdy płuca pozbawione są powietrza, (po) i ponownie napełnione nim (a'o) itd....
Zawsze, gdy świadomie oddychasz i powtarzasz przy tym: pobieram... gromadzę... pobieram... gromadzę... pobieram... gromadzą... wznosisz się na wyższy poziom energetyczny.
Nie istnieją granice ładowania się energią, pomijając twoje własne przekonania na ten temat. Później będziemy uczyli się zmieniania tych przekonań.
Jesteś teraz gotowy do przejścia od podstawowego rytmu oddychania, podczas którego pobieramy i gromadzimy energię, do drugiego podstawowego rytmu manifestacyjnej ceremonii haipule: zamierzam... wypromieniowuję...

1 komentarz:

Emma pisze...

sporo tu nowych dla mnie terminów, ale ,,wizualizacja" obca mi nie jest. bardzo często sobie wyobrażam, że mój umysł wypełnia się światłem słonecznym. to jeden z moich ulubionych obrazów mentalnych. a co do ruchu - świta prawda! za mało się ruszam!

Spirala hipnotyczna